Pozytywna Jesień #1: Nowy cykl wpisów!

pozytywna jesień, depresja jesienna, nastrój

Ten post pisałam w paskudnym nastroju, ale za to publikuje w fantastycznym! A to pierwszy dowód na to, że ten pomysł działa! Kto obserwuje Instagram ten wie, o co chodzi. Kto jeszcze nie śledzi Optymistycznej na Insta ten trąba, bo tam przekazuję Wam wszystkie najnowsze informacje! Ale ja tu nie o tym.

 

Zaczynamy dziś nowiuteńki cykl wpisów o roboczej nazwie Pozytywna Jesień! Głupia ta nazwa, bo cykl pociągniemy do końca roku, ale ja naprawdę nie mam lepszego pomysłu (dlatego czekam na Wasze!) O co w tym chodzi?

 

Jesień w najpiękniejszej odsłonie już niestety za nami. Zrobiło się szaro, buro i ponuro. Efektem tego co za oknami jest nasze rozdrażnienie, smutek, zmęczenie i wszystko inne, co tylko najgorsze. Ja się na to nie zgadzam! Nie zamierzam czekać, aż to wszystko mnie dobije.  Nie zamierzam patrzeć, jak dobija Was! Dlatego raz w tygodniu dostaniecie ode mnie nowiuteńki wpis wyładowany aż po brzegi samymi pozytywnymi rzeczami!

Porozmawiamy sobie o tym, jak poprawić nastrój sobie i innym. Podpowiem Wam, jak dostrzegać pozytywy w nawet najgorszych sytuacjach. Będzie o narzekaniu, wdzięczności i drobnych radościach! Przedstawię Wam pozytywnych ludzi i pokaże najbardziej optymistyczne miejsca w sieci! Będzie się działo, dlatego mam nadzieję, że zostaniecie tu ze mną!

 

Temat na dziś: WDZIĘCZNOŚĆ!

To jest Moi Mili absolutnie podstawowa sprawa. Kiedy życie wydaje Ci się szare, długie i wiadomo do czego, po prostu zatrzymaj się na moment i pomyśl. Chyba lepiej, że długie, mam rację? Wolałbyś żyć w czasach, kiedy mało kto mógł dożyć czterdziestki? No doceń trochę to co już masz. Nawet, gdy masz niewiele. Pamiętaj, przekorny optymizm mówi o tym, że przecież mogło być gorzej.

 

No dobra, to jak w takim razie ugryźć ten temat?

Mam wrażenie, że każdy odbiera kwestie wdzięczności na swój sposób. Tak, dziwnie to brzmi. No ale pomyśl. Dla jednych wdzięczność to zwyczajna umiejętność wyduszenia z siebie „dziękuję”, gdy ktoś ofiaruje im pomoc. Jeszcze inni wdzięczność kojarzą z modlitwą, afirmacją, czy jak kto sobie to nazwie. Dla wielu wdzięczność stała się metodą na osiągnięcie sukcesów, no bo przecież każdy kołcz porusza ten temat. I wiecie co? Wszyscy mają rację. Bo wdzięczność jest złożona. Wbrew pozorom jest też trudna. Niech pierwszy rzuci hejtem ten, kto nigdy nie doświadczył trudu wykrztuszenia „dziękuję”.

 

Dla mnie wdzięczność to chwila, gdy mogę zatrzymać się i pomyśleć o wszystkim. To docenianie tego, co mnie otacza. Czasem naprawdę ciężko jest znaleźć choć jedną pozytywną rzecz w swoim dniu. To nic – wtedy wracam do przeszłości. Czasem myślę o sprawach banalnych. I wiecie co? Zawsze potem jest mi po prostu lżej. Jakoś lepiej.

 

Już kij z tymi dzienniczkami wdzięczności. Zawsze jest wymówka. Ten nie ma czasu, tamten zapomni a jeszcze innemu się po prostu nie chce. Olać. Zamiast pisać – pomyśl. Pod koniec dnia znajdź choć jedną rzecz, za którą możesz podziękować światu, Bogu, potworowi ze spaghetti czy po prostu samemu sobie! TYLKO JEDNĄ! I sprawdź, czy nagle jakiś wielki kamień nie spadnie Ci z serca.

Generalnie, ja też nie jestem w tym dobra. Kto zna mnie prywatnie ten wie, że narzekam sporo (bardzo tego nie lubię i staram się nad tym pracować!) i często miewam gorsze dni (przynajmniej ostatnio). Wiem, że często nie doceniam tego co mam. Dobra wiadomość jest taka, że wspólnie możemy nad tym pracować. Moim guru od wdzięczności jest Ekopozytywna. Zajrzyjcie na jej fejsa i zobaczcie sami! Ona umie we wdzięczność po mistrzowsku, nie żartuję!

 

Ja tu gadu, gadu a już na bank znalazły się osoby, które stwierdzą, że oni to mają tak ciężko, że nie mają powodów do wdzięczności. No problem. Poniżej lista dla opornych.

 

Za co mogę być wdzięczny? Lista dla pozytywnych inaczej.

  1. Masz dach nad głową
  2. Możesz zjeść ciepły posiłek
  3. Istnieje pierdyliard sposobów na zdobywanie pieniędzy, a Ty możesz z nich korzystać
  4. Masz dostęp do opieki zdrowotnej
  5. Są wokół ciebie ludzie, na których możesz liczyć
  6. Masz dostęp do Internetu – nieskończonego źródła wiedzy i informacji
  7. Możesz samodzielnie podejmować decyzje
  8. Masz dostęp do różnorodnych środków komunikacji
  9. Jesteś wykształcony
  10. Możesz kosztować dań z całego świata

Banały, co? Nic dziwnego, bo pisałam to w 3 minuty, bez większego zastanowienia. Niby to takie oczywiste, ale chyba sami przyznacie, że to są rzeczy, które należy docenić?

Skoro ja w 3 minuty znalazłam 10 rzeczy, za które możesz być wdzięczny Ty na bank dasz radę znaleźć choć jedną. No spróbuj.

 

Życzę Wam pozytywnego tygodnia!